Testo Wędrówka - Marek Grechuta
Testo della canzone Wędrówka (Marek Grechuta), tratta dall'album Marek Grechuta - 40 piosenek
Brzegi rozejdą się w dół rzeki
Zerwane mosty, braknie łódki
Więc nie dojdziecie na brzeg morza
Co będzie brzegiem tej wędrówki
Więc pójdziesz sam, zobaczysz w drodze
Jak czas powiela ludzkie twarze
Będziesz dla ziemi pożądaniem
I dla pocisków drogowskazem
Brzegi rozejdą się w dół rzeki
Zerwane mosty, braknie łódki
Więc nie dojdziecie na brzeg morza
Co będzie brzegiem tej wędrówki
Więc pójdziesz sam, zobaczysz w drodze
Jak czas powiela ludzkie twarze
Będziesz dla ziemi pożądaniem
I dla pocisków drogowskazem
Tam ta-na-nam ta-na-na-na-ta-na-na-na
Ta-na-na-na ta-na-na-na-ta-na-na-na
Ta-na-na-na na-na-na-na-ta-na-na
Na-na-na-na na-na-na-na-na-na-na
Ta-na-na-na-na-ta
Drogą od myśli do maszyny
Drogą od łódki do okrętu
Skąd idziesz, że nie jesteś pewien
Wierności wymyślonych sprzętów
Gdy wchodzisz w las stajesz się drzewem
Co w twojej ciszy się rozrosło
A kiedy nurt przemierzasz łódką
Wtedy udziela ci się wiosło
Drogą od myśli do maszyny
Drogą od łódki do okrętu
Skąd idziesz, że nie jesteś pewien
Wierności wymyślonych sprzętów
Gdy wchodzisz w las stajesz się drzewem
Co w twojej ciszy się rozrosło
A kiedy nurt przemierzasz łódką
Wtedy udziela ci się wiosło
Ta-ta-na-na ta-na-ta-na-ta-na-ta-na
Ta-na-na-na ta-na-ta-na-ta-na-ta-na
Ta-na-na-na ta-na-ta-na-ta-na-ta-na
Ta-na-na-na ta-na-ta-na-ta-na-ta-na
Ta-na-na-na-na-ta
Nie znajdziesz obiecanej ziemi
Od pól polarnych aż po równik
I tylko czasem będą chwile
Że serce tak jak most zadudni
Gdy ptak zawraca ku ścierniskom
Niepokój bruzd rozdajesz polom
Prześcigniesz ptaka w locie myślą
Z zazdrości ptakom jest samolot
Nie znajdziesz obiecanej ziemi
Od pól polarnych aż po równik
I tylko czasem będą chwile
Że serce tak jak most zadudni
Gdy ptak zawraca ku ścierniskom
Niepokój bruzd rozdajesz polom
Prześcigniesz ptaka w locie myślą
Z zazdrości ptakom jest samolot
Ta-ta-na-na ta-na-ta-na-ta-na-ta-na
Ta-ta-na-na ta-na-na-ta-na-ta-na
Ta-ta-na-na ta-na-na-na-ta-na-na-na
Ta-na-na-na ta-na-na-ta-na-na-na
Na-na-na-na-na-na
Warstwice chmur nad twoją głową
Obłoków przeoranych błękit
Gdy ziemię niepokoisz ziarnem
Osiądzie ziemia w bruzdach ręki
Brzegi rozejdą się w dół rzeki
Zerwane mosty, braknie łódki
Więc nie dojdziecie na brzeg morza
Co będzie brzegiem tej wędrówki
Warstwice chmur nad twoją głową
Obłoków przeoranych błękit
Gdy ziemię niepokoisz ziarnem
Osiądzie ziemia w bruzdach ręki
Brzegi rozejdą się w dół rzeki
Zerwane mosty, braknie łódki
Więc nie dojdziecie na brzeg morza
Co będzie brzegiem tej wędrówki
Ta-ta-na-na ta-na-na-ta-na-na-na
Ta-ta-na-na ta-na-na-ta-na-na-na
Ta-na-na-na ta-na-na-na-ta-na-na
Ta-na-na-na ta-na-na-ta-na-na-na
Na-na-na-na-na na
Credits
Writer(s): Marek Grechuta, Wincenty Stanislaw Faber
Lyrics powered by www.musixmatch.com
Link
Disclaimer:
i testi sono forniti da Musixmatch.
Per richieste di variazioni o rimozioni è possibile contattare
direttamente Musixmatch nel caso tu sia
un artista o
un publisher.