Nasz drewniany dom
Trzaska od wiatru jak
Łamane kości
Czy ten dom pęka od miłości
Według Ciebie?
Po wertepach
Kręgosłupa Twe
Dłonie kroczą
Przelewasz się przez palce
Jak to wino
A płomień świecy
Ogarek świecy
Raz za razem
Oświetla to
Czego widzieć nie chcemy
Czego widzieć nie chcemy
Czego widzieć nie chcemy
Tu mieszkanie, tu ściana, tu mieszkamy
Tu mieszkanie, tu ściana, tu mieszkamy
Tu mieszkanie, tu ściana, tu mieszkamy
Ale jakby spojrzeć z boku...
Tu mieszkanie, tu ściana, tu mieszkamy
Wszystko jakby marne, plastik...
Pijemy
I schylamy się
Do kielichów, by
Wyłowić resztki miłości
Emocjonalny kompost
A płomień świecy
Ogarek świecy
Raz za razem
Oświetla to
Czego widzieć nie chcemy
Czego widzieć nie chcemy
Czego widzieć nie chcemy
Tu mieszkanie, tu ściana, tu mieszkamy
Tu mieszkanie, tu ściana, tu mieszkamy
Tu mieszkanie, tu ściana, tu mieszkamy
Ale jakby spojrzeć z boku...
Tu mieszkanie, tu ściana, tu mieszkamy
Wszystko jakby marne, plastik...
Credits
Writer(s): Igor Herbut, Piotr Rubik, Piotr Kolacz, Tomasz Piotr Waldowski, Piotr Marek Walicki
Lyrics powered by www.musixmatch.com
Link
Disclaimer:
i testi sono forniti da Musixmatch.
Per richieste di variazioni o rimozioni è possibile contattare
direttamente Musixmatch nel caso tu sia
un artista o
un publisher.