Testo Dom - Nathan
Testo della canzone Dom (Nathan), tratta dall'album Dom
Dwóch alkoholików się kłóci
Kto komu wypił?
O której godzinie?
Dlaczego tyle?
A ja sam siedzę u góry w słuchawkach
Udając że tego wszystkiego nie słyszę
Bo żyjąc w rozpadającym się miejscu
Gdzie żadna rzecz nie stoi na miejscu
Wytrzymać nie mogłem
I poszedłem sam
Życie daje w mordę
A ja się trzymam jeszcze
Choć patrząc ogólnie trochę nie najlepiej
A gdy wróciłem wreszcie
Nic się nie zmieniło przez co
Czuję się sam
Wychodząc z psem by odpocząć od domu
Jestem w tym ja
Nikogo kto mógłby jakoś mi pomóc
Ciągle uciekam
Chyba już nie ma innego sposobu
W środku umieram
Metamorfoza z ognia do popiołu
Wypełnia mnie pustka w środku
Coraz mniej emocji i mniej porządku
I coraz większy spokój
Przez przyzwyczajenie do rozpierdolu
I przez to
Nie ufam nikomu i ufam wszystkim
Czasem chciałbym pomóc sobie zakrywając blizny
Nie umiem kochać i kocham każdego
Nie potrafię kochać i nie wiem dlaczego
Czuję się sam
Wychodząc z psem by odpocząć od domu
Jestem w tym ja
Nikogo kto mógłby jakoś mi pomóc
Ciągle uciekam
Chyba już nie ma innego sposobu
W środku umieram
Metamorfoza z ognia do popiołu
Czuję się sam
Wychodząc z psem by odpocząć od domu
Jestem w tym ja
Nikogo kto mógłby jakoś mi pomóc
Ciągle uciekam
Chyba już nie ma innego sposobu
W środku umieram
Metamorfoza z ognia do popiołu
Credits
Writer(s): Natan Antosik
Lyrics powered by www.musixmatch.com
Link
Disclaimer:
i testi sono forniti da Musixmatch.
Per richieste di variazioni o rimozioni è possibile contattare
direttamente Musixmatch nel caso tu sia
un artista o
un publisher.